Gay is fun! – część 1

UWAGA – niniejszy wpis poświęcony jest lalkom-gejom. W związku z kontrowersyjną tematyką oraz zdjęciami, na których widoczne są elementy anatomiczne lalek, proszę wszystkich czytelników o rozważenie, czy naprawdę chcą się zapoznać z notką! Wchodzicie na własną odpowiedzialność!

[more]

 

 

O ile Barbie nie miała żadnych związków ze światem lesbijskim, to jej towarzysz, Ken, dość często kojarzony był ze środowiskiem gejowskim. Winę za to ponosili w dużej mierze projektanci jego ubranek, którzy opracowywali frywolne kreacje na podobieństwo tych, które można było oglądać na uczestnikach homoseksualnych parad w Berlinie lub w gejowskich klubach Ameryki. Siateczkowe, półprzeźroczyste koszulki,  króciutkie spodenki lub ściśle przylegające do ciała spodnie stanowiły dość frywolne wdzianka i nic dziwnego w tym, że szokowały klientów Mattel. Ich kolorystyka w wielu przypadkach także wydawała się kontrowersyjna. No bo czy prawdziwy macho chadza w różowych topach i gatkach w kwiatki?


01

Disco ken. Źródło/source: http://www.manbehindthedoll.com/disco.htm

2

Wet n’ wild ken. Źródło/source: http://www.manbehindthedoll.com/wetnwild.htm

3

Hawaiian fun Ken. Źródło/ source: http://www.manbehindthedoll.com/hawaiianfun.htm

4

Earring magic ken. Źródło/source: http://www.lynneslovables.com/website/NRFB%2090%27S.htm

 

Nieszczęśni klienci Mattel prawdopodobnie zeszliby na zawał, gdyby dowiedzieli się, że wśród lalek istniały również takie, które naprawdę mogłyby zwieść myśli ich dzieci na manowce. Lalki te, przeznaczone dla dorosłego odbiorcy, były po stokroć bardziej niegrzeczne od Kena i w przeciwieństwie do niego, sowicie obdarzone przez „naturę. W dodatku otwarcie propagowały odmienność seksualną, co czyniło z nich zabawki „zakazane”.


Najwcześniejszą lalką-gejem był Bob, produkowany przez firmę Gizmo Development. Pierwsze egzemplarze trafiły na rynek w 1977 roku. Według producenta celem wypuszczenia lalki była poprawa wizerunku gejów w oczach heteroseksualnej części społeczeństwa.


3

Źródło/source: http://thechive.com/2009/01/08/gay-bob-doll-8-photos/

 

Lalkę sprzedawano w pudełku o kształcie szafy, na którym nadrukowano napis: „Wyjdź z szafy razem z gay-Bobem”. Dość bezpośrednie przesłanie, nieprawdaż?


4

Źródło/source: http://siecioholik.pl/10-najdziwniejszych-figurek-zabawek/gay-bob-doll/

 

Koszt pojedynczej lalki nie był wysoki i zamykał się w 19,50 USD. Jeszcze taniej wychodził zakup „parki”, która kosztowała 35 USD.


5

Źródło/source: http://www.kotzendes-einhorn.de/blog/2011-11/gay-bob-die-erste-schwule-actionfigur/

 

Szokującym elementem „wyposażenia” Boba był prawdziwy penis, który prezentował się „w stanie spoczynku”.


5

Źródło/source: http://lustnspace.tumblr.com/post/26737072248/doll-gay-bob-aka-gay-i-joe-lol

 

Bob nie był szczególnie przystojną lalką, lecz z pewnością opracowano go z dużą dozą humoru: był ubrany jak kowboj i od pierwszego spojrzenia „odpowiednio” się kojarzył. Nic dziwnego, że w rankingach lalek gejowskich do dziś zajmuje honorowe, pierwsze miejsce.

 

Kolejną lalką, odczarowującą temat homoseksualizmu był „Billy doll” od firmy Totem International. Swoją karierę zaczął w 1994 roku i jest dostępny w sprzedaży aż do dziś!


Billy’ego wymyślił amerykański artysta Johna McKitterick dla potrzeb pieprznego komiksu o przygodach seksualnie wyzwolonego amerykańskiego chłopaka o kształtach kulturysty. Maksyma, którą kierował się w życiu Billy brzmiała: „Jestem dumny z bycia gejem!”.

 

Pierwsze lalki, wykonane na podobieństwo komiksowej postaci, były wykonane chałupniczo. Było ich zaledwie 1200 egzemplarzy. Sprzedano je na pniu podczas londyńskiej aukcji na rzecz ofiar AIDS. 


1

Źródło/source: http://www.balaams-ass.com/journal/housechu/billydol.htm

2

Źródło/source: http://www.back2stonewall.com/2012/05/lgbt-flashback-1997.html

2

Źródło/source: http://www.flickr.com/photos/obie099/1424443153/

 

Billy rzeczywiście nie ukrywał swojej seksualności. Gdy w 1996 roku producent postarał się dla niego o dwóch, nowych towarzyszy (Tysona i Carlosa), Billy stworzył z nimi gorący trójkącik, nie zapominając wszakże o walce z AIDS!


3

3

3

3

Widoczne wyżej skany uzyskałam dzięki uprzejmości kolegi z serwisu Flickr’a

 

C.D.N.

Dodaj komentarz