Kiedy na forum „Dollplanet” koledzy chwalili się lalkami z serii „Disney animator’s collection”, to pomyślałam sobie, że z chęcią obmacałabym choć jedną taką lalkę w realu. Mieć takiej nie chciałam, ale obejrzeć – i owszem. Obejrzeć, dotknąć i sprawdzić czy jest równie miła jak na zdjęciach w sieci. No i wczoraj – „stało się” 🙂
When my colleagues from the russian „Dollplanet” forum started to show photographs of their dolls from „Disney animator’s collection” series I realized, that I would gladly see one of such dolls in „real life”. I’ve never wanted to own one, but I was sure that it would be lovely to be able to take a closer look and investigate them. Yesterday my dreams came true 🙂
Seria „Disney animator’s edition” została wydana przez Disney Store i koncentruje się na młodocianych wersjach disnejowskich księżniczek.
„Disney animator’s collection” presents Disney princesses as toddlers. The series was manufactured by Disney store.

Powyższy obrazek pobrałam ze strony: http://www.disneystore.com/
The above picture was taken from: http://www.disneystore.com/
Po drodze do domu dość przypadkowo zajrzałam do nowo powstałego sklepu z używaną odzieżą. Pierwsze kroki skierowałam oczywiście do półki z zabawkami, gdzie znalazłam Kopciuszka. Złapałam ją jak jakiś skarb i – patataj do kasy!
On my way home I entered a new thrift store to see what they were selling. I directed my steps to the toy section and I almost immediately noticed the Cinderella doll on one of the shelves. I grabbed it without hesitation and started to the counter. Within mere minutes the doll was mine.
Lalka była w całkiem niezłym stanie, za wyjątkiem włosów, które były okrutnie splątane. Miałam poważne obawy co do tego, czy uda mi się je doprowadzić do porządku. Włosy Kopciuszka wykonane są z kiepskiej jakości tworzywa, które kompletnie nie nadaje się do czesania, szczególnie dla małych dzieci. A co to za lalka, której nie można czesać, bo zaraz jej się kołtun robi?
The doll was in quite good condition, except for her hair that was very, very tangled. I was afraid that I won’t be able to make it look good again. Cinerella’s hair is made of some kind of stiff material that’s totally unsuited for combing. That’s a really weak point of this doll and I can imagine frustration of little girls and boys who try to play with her hair.
Jak dobrze, że istnieje coś takiego jak odżywka do włosów! Lalce bardzo pomógł płynny jedwab i szampon. Włosy dość szybko odzyskały blask i sprężystość.
I’m so happy that shampoo and hair conditioner really work on most dolls. Cinderella was lucky – I managed to restore her hair quite easily.

Muszę przyznać, że miło mi się na nią patrzy. Nadal nie czuję potrzeby jej zatrzymania, ale kiedy tak stoi sobie skromniutko w kącie pokoju, w tej swojej błękitnej sukienusi, z noskiem jak kartofel i polikami chomika, to myślę sobie, że dobrze zrobiłam, zabierając ją do domu. Zaspokoiłam już swoją ciekawość i wiem, że wśród znajomych jest ktoś, kto ją chce adoptować.
I need to admit that looking at this doll is really pleasing. I don’t feel like keeping it, but as long as Cinderella stays with me she will lighten the room with her cute face. I’m glad that I took this doll home. I’ve satisfied my own curiosity and I was lucky to find a fellow collector who likes this little princess and is willing to adopt her.



Czasami wyprawy do ciuchaków dają naprawdę fajne rezultaty 🙂
Sometimes visits to thrift stores really pay off 🙂