Bo ładne były

Lubię ładnych plastikowych chłopców. To zainteresowanie nie zmienia się już od dłuższego czasu i mam podejrzenie, że gdziekolwiek nie zawiedzie mnie przeznaczenie, to smak na chłopów zostanie ze mną na stałe.

 

I love cute plastic boys. I’ve been in love with them for the last few years and it seems that I will continue to adore them as long as I live.

 

A jednak dziwne wyroki losu sprawiają, że ostatnimi czasy znacząco zwiększyła się moja populacja lalek-dziewczyn. Ich liczba nie jest na tyle wysoka, aby zagrozić męskiej dominacji w stadzie, ale i niemała. W dodatku widać już bardzo wyraźną tendencję w doborze dziewuch, wśród których bardzo ale to bardzo brakuje lalek jasnowłosych oraz rudych, za to ciemnowłose i ciemnoskóre plenią się jak chwasty.

 

And yet, a mysterious twist of fate caused that I recently bought a few she-dolls. To my surprise, the number of plastic girls is steadily rising on the shelves while the number of boys stays the same. What a scandal! It seems that I’ve developed a dangerous taste for fem-dolls. I don’t recognize myself anymore! I hope that there is a cure for my illness, because it seems that I can’t get enough of AA girl-dollies.

 

Jak zwykle nie mam pojęcia skąd mi się wzięło umiłowanie do tego konkretnego typu lalek i nie próbuję zgłębić powodów. Lalkozbieractwo nauczyło mnie ważnej rzeczy – nigdy nie wiadomo, kiedy zbieraczowi się odmieni i zacznie kochać to, co jeszcze przed chwilą nienawidził. Tak więc przyjmuję swoje nagłe zainteresowanie ciemnoskórymi babami jako coś naturalnego i tyle. O!

 

I don’t have the foggiest idea why I’ve actually started to fancy AA dolls. Moreover, I don’t even try to find it out. One thing collecting dolls has taught me – you can never be sure of your own tastes and preferences. They can change in a blink of an eye and you can’t do much about that, so why worry? It’s natural, I guess.

 

Jako pierwsza zaprezentuje się Trichelle z serii S.I.S, lalka o twarzy, która od razu skojarzyła mi się z damskim chuliganem. Niby ubrana jest w ładną sukienusię i ma dość elegancką fryzurę, ale nikt mi nie wmówi że tak wygląda grzeczna dziewczynka. Szczerze mówiąc ja widziałabym ją raczej z wygoloną połową głowy i w ubraniach podkreślających jej zadziorny charakter, ale podoba mi się i w zachowawczej wersji. W końcu to Trichelle – czyli jedyna lalka z serii S.I.S. która do mnie przemawia. Cała reszta jest prześliczna i przeurocza i dlatego kompletnie mnie nie rusza.

 

The first one to show her pretty face to the camera is Trichelle (Mattel, „So in Style”/”S.I.S” line). She might be pretending to be a polite and well-behaved girl, but take a look into her eyes and tell me what do you see inside them. I believe that there must be a naughty little pixie hiding behind her eyelids, or maybe Trichelle is somehow related to the Nordic god – Loki. Who knows it for sure?

If I only could I would change her dress and hairstyle, but I know myself too well – I suck at restyling dolls. I will keep my hands off her. I don’t want to destroy the way she looks.

 

01

02

03

04

 

Wraz z Trichelle wprowadziła się do mnie Dynamitka – Reese, nieco łagodniejsza z wyglądu od czarnej siostry, ale nie pozbawiona kurwików w oczach i rzęsista. To jedyna urzęsiona lalka-dziewucha w moim stadzie i więcej takich pewnie nie będzie, ale na wszelki wypadek nie mówię „hop”, bo z lalkami jest jak z pierdolcem – nie wiadomo kiedy człowiek go dostanie.

 

The second doll to move into my house was Reese (Integrity Toys, Dynamite Girls line). She’s not as fierce as Trich, but I can’t deny that there’s an air of mischief about her too. Could that be that she’s a prankster?

Reese is the first and only doll with eyelashes in my fem-dolls harem. It seems that lashes are not my piece of cake. 

 

Wygłosiwszy te cenną myśl przechodzę do prezentacji delikwentki. To nic, że zdjęcia marne i że lalka pokudłana! Nie mogąc zachwycić Was jakością fotek zaszaleję z ich ilością. A co sobie będę żałować! Aparat ścierpi wszystko 😛

 

Having written the above, I believe that it’s the highest time I showed Reese to you. The photos are blurry and the doll’s hair is tangled, but I don’t care! Ha! I’ve never been a patient (or a talented) photographer after all.

 

01

01

01

01

 

Tu pytanie: czy nie wydaje się Wam, że te dwie do siebie pasują? Niby każda pochodzi z innej firmy (w dodatku konkurencyjnej), różnią się artykulacją (Dynamitka ma ją świetną, Trichelka jak kij od miotły) i wzrostem, a jakoś tak podejrzanie dobrze wyglądają razem. Może to ich przeznaczenie, a może tylko wytwór mojego zboczonego umysłu – ale ta dwójka wydaje się idealnie do siebie pasować, tak więc uczynię z niej zakochaną parę i pozwolę stać obok siebie na lalkowej półce.

 

During the photo shoot, I noticed a funny thing – these two get on like a house on fire. Maybe the fate is giving them a sign? Maybe they are destined to be together? My inner pervert tells me that they like each other a lot and that their affection is far from pure, sisterly love.  What do you think about that?


couple

 

A na koniec radosna (głównie dla mnie) wiadomość – w następnych wpisach pojawią się chłopcy, a konkretnie Larwa i jego ocielony (w końcu!) brat. I ubranka dla chłopów w rozmiarze 70 cm. Achhh, i od raz wiosna zrobiła się piękniejsza 🙂

 

One more information – the next blog entry will (finally) be devoted to a boy-doll. The lucky one will be Larva, who finally has his younger brother – Mort – by his side (and a bunch of clothes he can put on his until now bare back). Prepare yourselves for tons of brotherly love and other (not a bit serious) stuff.


01

Dodaj komentarz