Top ten mattelowskich kenioszków

Kenioszki bywają różne – pręgowane i podłużne,

Każdy Kenio – miły, gładki,

Każdy nosi modne gatki,

Oraz jest przedmiotem chcicy niejednej starej pannicy.

 

Kończąc już wstęp ten nudnawy,

Wnet przechodzę do rozprawy,

O kenioszkach które Zgreda,

Kręcą jak ruska torpeda.

 

Oto top ten panów ślicznych,

Zgrabnych oraz romantycznych,

Jeden od drugiego lepszy.

 

Niech już Zgred przestanie pieprzyć!

Niech nos wytrze, niechaj chrząknie i w tworzenie listy wsiąknie,

Gdyż wierszyki przygłupawe,

Tylko przeciągają sprawę.

 

No więc, w końcu, zaczynamy,

I do „top ten” zapraszamy!

 

10. Nietypowy Kenik, odwzorowujący legendarnego herosa Hollywood. James Dean nawet dziś budzi w kobietach szybsze bicie serca. I nic w tym dziwnego. W pamięci kinomaniaków pozostał wiecznie młodym buntownikiem, którego każdy chciałby mieć za przyjaciela.

James

 

9. Zac Posen. Lalka ekskluzywna i droga. Sprzedawana wyłącznie w zestawie upominkowym. Oznaczona złotą labelką. Bardzo, baaaaaardzo przeze mnie pożądana (a za taką kieckę, jaką ma na sobie barbietka, to chyba mogłabym morderstwo popełnić)

Zac Posen

 

Zac Posen

8. Agent 007. Ubrany w nienaganny smoking, mega – męski i seksowny. I tylko ta panienka u jego boku jakaś taka niewyraźna, jakby przybyła z innej bajki. No cóż, nawet tacy twardziele jak James Bond tracą czasami głowy dla zupełnie przeciętnych z urody Basiek.

007

007

7. W tangu prężąc się jak kot, swą partnerkę chwyta w lot, po czym wijąc się jak wąż, szepcze jej do ucha wciąż: „Gdybyś była choć ciut ładniejsza i wyjęła z ust tę idiotyczną różę, to zajęlibyśmy wyższe miejsce w rankingu!”

Tango

Tango

6. Ken Harley Davidson z 2009 roku. Fajna z niego cizia, w dodatku odziana w skórzane gaciorki (mam tylko nadzieję, że mu się zgrabny zadek latem od nich nie odparza!). Facet w moim typie – gładki na gębie, długowłosy i chudy. Gdybym była Baśką, to zakochałabym się w nim na amen 😉

harley davidson - II

5. „Get your motor running, running on the highway”, chciałoby się zaśpiewać, bo oto przed nami kolejny przystojniak odgniatający swoje cojones na twardym siodełku Harleya. Wiatr świszcze mu we włosach (także tych na klacie), a on jedzie przed siebie w kierunku zachodzącego słońca i rwie baby po drodze.

Harley ken

Harley ken

4. Jude Deveraux „The Raider”. Ten Ken to pan, który w realnym świecie budziłby wśród swoich miłośniczek mokre i niegrzeczne sny. Napakowany jak kulturysta, długowłosy, ubrany w rozhłestaną, ukazującą męskie wdzięki koszulę i do tego jeszcze romantyk. Ufff, aż za dużo tych cech pozytywnych.

Raider

Raider

3. Za mundurem – panny sznurem. Szczególnie jeśli mundur jest czerwoniutki jak jesienne jabłuszko. A jeśli do tego chłopię, które go nosi ma niebieskie ślepia i buźkę aniołka, to można zakochać się na zabój.

Nikolai

2. Jack Sparrow. Ken do złudzenia przypominający oryginał – zawadiackiego, skorego do bitki i butelki pirata, będącego jedną z najsympatyczniejszych postaci z filmów Disneya. Duże osiągnięcie Mattel’a (choć posiadające kilka niedociągnięć produkcyjnych).

 Jack

 Jack

1. Ken – Aragorn. Rycerz w lśniącej zbroi, budzący romantyczne skojarzenia u takich starych prukw, jak ja. Zasłużone pierwsze miejsce 🙂

Aragorn

Aragorn

Aragorn

 A na koniec stwierdzam: wszystkie chłopaki są fajne, nie tylko te plastikowe 🙂

Dodaj komentarz