Baba Jaga rosyjskiej firmy „Gwiazda”

Myślę, że tej lalki możecie nie znać. Nic w tym dziwnego, bo to ślicznotka zza wschodniej granicy, a konkretnie – z Rosji, nie sprzedawana nigdy w Polsce.  Jej pierwowzorem jest wredna i złośliwa postać z bajki – Baba-Jaga, znana wszystkim dzieciakom, które oglądały filmowe produkcje ZSRR, czyli Rosjanom, Czechom, Słowakom, Ukraińcom i Białorusinom. W Polsce filmowa Babusia-Jagusia nie przybrała chyba nigdy statusu postaci kultowej, gdy tymczasem, w wymienionych krajach, cieszyła się ogromną sławą. Każde dziecko chciało mieć w swojej kolekcji Jagę, choć po trochu się jej przecież bało 😉

 

1

 

Jako mały szkrab byłam dumną posiadaczką Jagusi, która przeżyła ze mną wiele przygód przyjemnych i zgoła niemiłych. Lalka doznała topienia w wiadrze mleka, została użyta w charakterze spadochroniarza skaczącego z dziesiątego piętra na trawnik pod blokiem, jeździła jako dżokejka na kocie (przywiązana do kota sznurkiem, co miało dość nieprzyjemne konsekwencje, bo kicia zaplątała się podczas ucieczki na drzewo o gałązki i tpotrzebowała pomocy przy zejściu. Kocillę ściągał z wysokości mój ojciec, który przeżył przy tym spory wstyd, bo zwierzak darł się jak opętany i sąsiedzi przyszli popatrzeć sobie na to, co właściwie tata robi biednemu kociakowi, że on tak przeraźliwie miauczy).

 

Jagusia była ukochaną zabawką do chwili, gdy w moim życiu nie pojawiła się pierwsza Barbie, przez co przemiła staruszka trafiła do pudła z zapomnianymi zabawkami i została po pewnym czasie, wraz z nimi, przekazana jakiemuś innemu dziecku. W ten sposób utraciłam najlepszą przyjaciółkę z dzieciństwa i zrozumiałam, ze jak się kogoś kocha, to nie odstawia się go na boczny tor. To chyba pierwsza ważna lekcja wyniesiona z dzieciństwa.

 

Dziś żałuję, że Jagi nie ma już ze mną i próbuję upolować taką lalkę na moim ulubionym  serwisie aukcyjnym. Trzymajcie za mnie mocno kciuki, bo bardzo chcę Jagusię odzyskać!

 

Ponieważ nie dysponuję żadnymi fotografiami Babusi, pozwoliłam sobie użyć zdjęć użytkowniczki forum Dollplanet.ru o wdzięcznym nicku Goldilocks. Oto one – przedstawiające w całej okazałości i krasie Babusię-Jagusię:

 

2

 

Kto ma taki śliczny, haczykowaty nosek? Tylko Jagusia!

 

3

 

Na plecach – obowiązkowy garb.

 

4

 

Brak właściwej higieny jamy ustnej spowodował, ze babusia zachowała tylko jeden ząbek. Na szczęście do zjedzenia Jasia i Małgosi ten jeden wystarczy 😉

 

Zakryjcie oczy – za chwilę na ekranie pojawi się golizna!

 

5

 

Niech się wstydzi ten kto widzi!

 

6

7

 

Gdyby babcia w młodości nosiła „pajączka”, to pewnie teraz nie miałaby garba …

 

8

 

Chciałabym zwrócić uwagę na artykulacje rąk i nóg – Jagusia ma znacznie lepsze możliwości pozowania niż niejedna Barbie. W zasadzie to można powiedzieć, że mamy przed sobą Jagusię-Fashionistas.

 

Na koniec obiecuję, że jeśli uda mi się wygrać aukcję na molotok.ru, to obowiązkowo wrócę na bloga z jeszcze jednym wpisem poświęconym Babusi! Tak mi dopomóż Swarożyc 😉

Dodaj komentarz