Styczeń

Skoro Robinson mógł mieć swojego Piętaszka, to ja mogę Stycznia(szka). Styczeń jest żywicznym drągalem od firmy Granado, która jako pierwsza zainfekowała mnie wirusem BJD, zamieszczając w sieci zdjęcia promocyjne swoich lalek. A że ma na garnuszku mistrza od aparatu, więc zdjęcia te są niebezpieczne dla wzrokowców. Raz się człowiek na nie za długo zagapi i wpada w sidła chcicy jak śliwka w kompot.

Since Robinson Crusoe named his best friend „Friday” I can see no reason why I can’t name mine „January”. January is a ball-jointed doll by Granado, my favourite BJD company of all time. My first big doll came from them and they are the ones responsible for infecting me with the BJD virus. The most besetting of their sins, however, is that they co-work with a very talented photographer, which means that they produce dreamy promo photos.

Dobre zdjęcie to dla mnie nieodparty wabik, na który zawsze się złapię, choć wiem, że aparat często przekłamuje rzeczywistość i że odpowiednie oświetlenie i scenografia robią cuda. Jednak kiedy przylgnę oczami do czegoś urodziwego, to nikt mi nie wytłumaczy, że na żywo to coś może wyglądać pospolicie. Po prostu mózg zamyka klapkę odpowiedzialną za logiczne myślenie i nic tu już nie pomoże. Nic a nic.

A good photo is an irresistible bait for me, even though I’m aware that camera images are often deceiving, just like advertisements. Good lighting and backround work wonders and can make something very common look extraordinary. That’s where I usually get caught. The eye pumps beauty straight to the heart – and boom!- suddenly I can’t stop thinking about a new doll.

 

 

a2714-anglerfishNieodparty wabik bywa groźny … dla portfela/The irresistible bait can be dangerous … for your wallet

 

 

Tu prosty przykład z życia codziennego – „biała Desiree” od Mattel. Tak wygląda w pudełku:

 

Let me give you an example of such a catch. Do you know the „white” Desiree by Mattel?:

 

 

 17819836520_a38d6a6cc8

 Źródło/Source

 

 

Ciekawa i nietypowa. Zapewne warta przygarnięcia. Równocześnie nie posiadająca żadnych cech, które by mnie do niej przekonały.

A tutaj identyczna lalka w obiektywie zdolnego fotografa – mimo tego, że patrzymy na ten sam model, to wydaje się on nieporównanie ładniejszy. I jeśli jeszcze kilka sekund temu Desiree była dla mnie nudnym kawałkiem plastiku, tak teraz widzę w niej śliczną i chciejną zabawkę. Co te fotograficzne tricki robią z człowieka!

 

She’s cute and I think that she might be worth having. Unfortunatelly the way she looks doesn’t appeal to me. But (why does there always have to be a „but”), she can look differently, given that she had been photographed by someone who knows the right tricks. As I said before – a good photo transforms an ugly duckling into a beautiful swan.

All right, we’ve seen the duckling. Now it’s time for the swan. Of course it’s still the same doll, but now she’s at least twice as attractive and it’s all just because of a good picture: 

 

 16541463306_1554987a83

 Źródło/Source

 

Z powyższego można wyprowadzić następujące równanie: Stary Zgred + dobra fotka = fatalne zauroczenie.

 

Styczeń oczywiście miał ładne zdjęcia, a nawet całkiem dużo ładnych zdjęć. Mój wzrok zgubił się wśród nich niczym podróżny w lesie. Taki, co to nigdy nie wraca do domu, a jego żona na próżno czeka z obiadem.

Żeby nie być gołosłowną, pokażę Wam, co mnie tak wciągnęło:

 

 

The above can be summarized with the following equation: Stary Zgred + a nice photo = a fatal attraction

 

 

Of course January had many good promo pictures. My hungry gaze got lost among them like Hansel and Gretel got lost in the forest where the witch dwelled. Here they are – the reason of my downfall:

 

 

20130101_normala_large

Źródło/Source

 

 

Długie włosy, kaprawe ślipia, korona na łbie i koronki pod szyją – tyle wystarczyło, żeby mnie zawojować. Od razu wiedziałam, że jeśli uda mi się go zdobyć, to nigdy w życiu nie wypuszczę go z rąk. Mój ci on. Tak zadecydowało przeznaczenie 🙂

 

 

Long hair, the mischievous glint in his eyes and a few lacy parts of his outfit were enough to win me over. I immediately knew that he’s gonna be mine. I was even ready to fight for him if necessary. I polished my armor, sharpened my sword and waited for the dragon to appear. Luckily this time it decided not to bother its ugly head with a battle (in other words – this time the customs office decided not to charge any fees).

 

 

Styczeń nie bardzo miał szansę na tak wybajerzone ciuchy jak prototyp z powyższego zdjęcia, ale czy to ważne w czym chłop chadza? Grunt, żeby nie śmierdziało i nie było (za bardzo) dziurawe. Wierzcie mi, wiem co mówię. Pracuję na Uniwerku i wiem jak bardzo boli, gdy w twoim biurze składa wizytę naukowiec, który dla dobra prowadzonego eksperymentu siedział przez dwa dni w laboratorium, śledząc jak jakaś machina robiła „ping” albo „plam” i ani się w tym czasie nie mył ani nie wietrzył. Zaprawdę, w takiej sytuacji otwarcie okna i zrobienie przeciągu nie jest wystarczające!

 

 

My January does not have as fancy clothes as the prototype in the above picture, but honestly, I never planned to turn him into a romantic prince. A simple man in simple clothes is enough for me. I got easily intimidated while in company of someone who’s too flashy. I’m a meek one 🙂

Naaah, I’m just kidding.  I would love to get such an outfit for January if possible, but I haven’t seen anything similar on the Internet. Besides, I got used to him wearing a hoodie. I’m a hoodie lady myself, so I guess he mirrors my tastes somehow.

 

 

24126480123_87eb48c7c4

 

* * *

 

24727132536_1302b73e78

 

* * *

24659919991_18bc0a9904

 

* * *

 

24125133234_1107a4390a

 

* * *

 

24486241235_f609fcedf8

 

* * *

 

24378087742_8aff24379d

 

* * *

 

24404277531_97016a2f9d

 

* * *

 

24119173899_870dd28f8b

 

 * * *

 

24125350824_a1d2c0dc0f

 

* * *

 

24727238876_777a309863

 

* * *

 

24753555165_1b6d2896a6

 

* * *

 

24753491375_c21a1efb95

 

* * *

 

24635741722_184a882ab3

 

 

Styczeń „od zawsze” miał być towarzyszem dla Larwy, więc po zjechaniu na włości od razu wpakował się na półkę obok opalonego paskuda, co ten przyjął z szerokim uśmiechem. W końcu naczekał się na kolegę dobre półtora roku. Ja wiem, że to są dwa chłopy i że znów promuję nieobyczajne wartości, ale sęk w tym, że u mnie z babami dość krucho. Jeśli męska obsada chce się do kogoś poprzytulać, to tylko do siebie nawzajem, albo w ostateczności do mnie, bo nie ma innych opcji do wyboru.

January has been assigned to play the role of Larva’s friend and partner since forever, so immediately after the arrival he moved in Larva’s shelf. The tanned guy was more than happy to welcome him – he had waited for January for over 18 months.

I hope that you won’t be disgusted with the pictures below as they depict two cuddling guys, but let’s be honest – they don’t have the slightest chance of romancing with BJD ladies, as I don’t own a single female doll of their kind. They have no choice but to snuggle up to each other.

 

 

 

24151246336_247ab64882

 

* * *

 

24069300202_cf8a2033c3

 

Dodaj komentarz