O lalce, której nie było i o cudownym rozmnożeniu

Zakupy w sieci są jak rosyjska ruletka. Zdarza się, że trafimy na świetnego sprzedawcę, który traktuje klientów z wielkim szacunkiem i stara się stanąć na głowie, żeby wszystko przebiegało jak najsprawniej, ale można też naciąć się na osobników z ciemnej strony mocy. Dziś będę pisać i o jednych i o drugich. Na pierwszy ogień pójdą „ci źli”. Szkoda, że nie będą to sympatyczni złoczyńcy w typie Leona Zawodowca.


Buying over the Internet is like playing the russian roulette. We all want to buy from responsible sellers, who care about their clients, but we’re also aware that we might easily be duped by the dishonest ones. I wish there were some reliable ways to tell the honest eBayers from the fraudsters. If I had known them maybe I would have managed to avoid one rather unpleasant experience.
Today I’ll write about both types of sellers. Let me start with the „bad guys”. It’s a pity that they have nothing to do with the likable villains such as Leon the professional.


Otóż jakiś czas temu firma Phicen zaproponowała swoim fanom zupełnie nowe figurki dziewcząt. Oj, jakie one były ładne, szczególnie długowłosa panienka z dużym biustem! Jej twarz przywodziła mi na myśl piękną Angelinę Jolie. No i jakie ona miała ciało! Żadna z moich dziewuszek nie mogła (i nadal nie może) poszczycić się tak apetyczną figurą.


Some time ago a company from Hong Kong, operating under the trade name of „Phicen Ltd.” released a new set of female action figures. There were two dolls to chose from – a lovely Asian girl with a small chest and a brown-haired beauty with a large bust. The latter totally looked like Angelina Jolie and had a perfect, curvy body. She was simply amazing!


 

01

 

2

Obydwie fotografie są własnością firmy Phicen Ltd/Both photos are the property of Phicen Ltd.

 

 

Lalka zrobiła na mnie wielkie wrażenie i postanowiłam złamać dla niej swoją zasadę nie kupowania figurek-dziewcząt. Z jej powodu pogodziłam się też z koniecznością dokupienia stroju, ponieważ plastikowa seksbomba została wydana w skąpym bikini i bez butów. Myślę, że w ubranku, które dla niej wybrałam mogłaby wyglądać  zabójczo. Mogłaby, ale nie będzie, bo „Angelina” nigdy do mnie nie dotarła.


„Angelina” made a great impression on me and because of that I decided to break my crown rule of not buying female action figures. I even came to terms with the fact that I’d have to buy some clothes and shoes for her as the producer provided her only with a flirty swimsuit. Fabric shortage, maybe?


Po kilkunastu dniach mentalnego boksowania się (Czyliż naprawdę jej pożądam? Po co mi ona? A może to pierwsze objawy choroby psychicznej?) poddałam się chciejstwu, kliknęłam „kup teraz” i westchnęłam z ulgą. Kości zostały rzucone, pozostało czekać. Czekałam, czekałam i czekałam. A gdy upłynął termin, w którym lalka powinna była do mnie trafić, zażądałam wyjaśnień od sprzedawcy. Na moje pytanie odpowiedziała cisza. Wysłałam e-mail jeszcze raz i jeszcze raz, tylko po to, żeby upewnić się, że po drugiej stronie nie ma nikogo, kto chciałby ze mną rozmawiać. W końcu dałam za wygraną i poprosiłam o arbitraż serwis eBay. Dzięki jego szybkiej interwencji udało mi się odzyskać wpłaconą kwotę.


After a few days of running a mental marathon (Do I really want her? Why do I want her? Is there any reason why I should have her?) I gave up, clicked the „buy now buton” and sighed with relief. The die has been cast and the only thing I could do was to wait until the doll arrived. I’m usually quite patient when it comes to waiting but after 2 months of not hearing fom the seller and not getting the tracking number I’ve had enough. I tried to reach my silent trade partner by e-mail and clarify the situation, but it didn’t work at all. Finally I asked eBay experts to step in and help me resolve the problem.


Ponieważ lalka nadal nie chciała mi wypaść z głowy zamówiłam ją u innego sprzedawcy. Jak na złość historia się powtórzyła. Co za złośliwość losu! Wściekłam się i darowałam sobie bestię. Skoro nie chciała do mnie przyjechać, to i ja nie miałam zamiaru za nią ganiać. Być może ktoś inny postąpiłby w myśl porzekadła „do trzech razy sztuka”, ale mnie dwa nieprzyjemne doświadczenia wystarczyły. Obraziłam się na sprzedawców i na samą lalkę. Myślę, że jakiś czas pojawi się jakaś figurka, która przyćmi „Angelinę” urodą i będzie dostępniejsza.


After the first failure I should have given up on „Angie” but as I couldn’t get her out of my mind I ordered her from a different seler and … the story repeated itself. The irony of the situation decided to bite me hard. I’ve lost my cool and shut the door of my craving with a bang. Some say that „three times is the charm”, but I didn’t have enough patience to try again. I crossed out „Angie” from my wishlist and I don’t regret it. I’m positive that some day I’ll find another female action figure that I will like better than her.


 

Tyle o przykrościach. Teraz będzie na wesoło.
Zbierając swój dream-team, składający się z chłopaków BJD, nie miałam wątpliwości, że będę chciała do niego włączyć lalkę autorską od dwuosobowego zespołu artystów, pieczętujących się marką Simply Divine. Ta lalka to właściwie tylko główka, do której można dobrać ciało od kilku popularnych firm.


These were the negatives. Let’s now move to the brighter side of the moon.

While building up my BJD dream team I had no doubts that I wanted to enrich it with Thomas by Simply Divine. I’m in love with all their projects and I think that they haven’t produced a single ugly doll. They must be some kind of a beauty zone 🙂


Ponieważ w przypadku projektów autorskich nigdy nie wiadomo, czy dany model za chwilę nie zostanie wycofany ze sprzedaży, więc zamawiałam łepek jak najśpieszniej. Tym razem nie było żadnych kłopotów z porozumieniem się ze sprzedawcą. Zaraz po wpłacie dostałam numer trackingowy, więc czekałam spokojnie. Mina zrzedła mi dopiero po otwarciu pudełka – w środku znalazłam wyczekaną główkę z oderwanym zaczepem, mocującym część twarzową z częścią czaszkową. Przypuszczam, że paczka była okrutnie poniewierana podczas transportu. Prawdopodobnie upadła ze znacznej wysokości lub ktoś rzucił na nią coś ciężkiego. Jaka nie byłaby przyczyna uszczerbku, nie umniejszała ona mojego smutku z powodu zepsutego łebka.


In case of private art initiatives it’s very likely that a particular project will not last long. In other words – the release periods of handmade dolls are usually short. If you don’t grab the one you want quickly enough you might not have another chance to do it. Knowing all of that I ordered Thomas’ head* as soon as it was possible (* – Simply Divine don’t produce bodies, only heads). This time I didn’t have the slightest problem with contacting the seller or getting the tracking numer. Soon the small package containing my treasure was in my hands. I was beaming with happiness. And then I opened the box to see that the head inside had been broken. I think that the courier must have riden roughshod over the parcel during the delivery or maybe someone dropped the box. Whatever the reason the facts were simple – I had a damaged item and no idea what to do next.


Szukając pomocy zwróciłam się do sprzedawczyni. Zapytałam, czy połamane części można skleić. Okazało się, że ona nigdy nie próbowała tego robić i nie umie mi udzielić żadnej porady w kwestii ewentualnych napraw. Jednak, aby nie zostawiać klienta z kłopotem, obiecała mi wysłać drugą główkę. Zupełnie za darmo, w ramach przeprosin! Za coś, co było najprawdopodobniej winą nieuważnego kuriera!


Looking for help and advice I immediatelly informed Simply Divine about the problem. I hoped to get information how to mend the damage. I didn’t expect the seller to cast another head and send it to me for free! Now that’s what I call honesty!


To chyba pierwszy przypadek, gdy sprzedawca zachował się tak uprzejmie. Główka numer dwa dotarła do mnie w ekspresowym tempie – i co tu dużo mówić, była piękna. W dodatku przedstawicielka firmy zaproponowała mi, abym zatrzymała główkę numer 1, którą wbrew jej obawom dało się naprawić. Dokonał tego człowiek, ratujący na co dzień potrzaskane, porcelanowe cacuszka.


It was the first time when I met such responsible tradespersons. The second head reached my location in less than no time. Aditionally the owner of Simply Divive strongly suggested that I kept the first one too. Thanks to the help of my old friend, experienced in fixing broken porcelain figurines and pottery I was able to mend it. Now it looks like a brand new one.


Dzięki wielkiemu sercu artystek z Simply Divine mam teraz dwa piękne łebki, których będę mogła wymiennie używać. Główki będą rezydować na jednym ciele, które (tfu, tfu, trzy razy odpukuję w niemalowane) już się produkuje w dalekim świecie i (daj Boże!) dotrze do mnie bez przygód 🙂


Owing to the kindness of Simply Divine team I now have two lovely heads instead of just one and a strong belief in my heart, that our planet is a magical place at times.


 3


 

4


 

5

 

6

 

7

 

8

 

9

Dodaj komentarz