Co to jest? Łyse i zielonopalce. Pewnie potwór!

W związku z tym, że nowych lalek u mnie brak, pokażę Wam bidę, która zimuje u mnie już kilka miesięcy, ale jakoś nie mogła doczekać się swojej kolejki. To dość nietypowy okaz w zbiorze. Raz – to „szesnastka”, czyli ponadprzeciętnie duża baba. Dwa – dziewczynę wyprodukowała firma, która niespecjalnie mnie porywa swoimi lalkami, czyli Integrity Toys. O ile płaczę za większością samców, która została przez IT wydana, o tyle lalki-dziewczęta nie są dla mnie towarem typu „must have”. Uwielbiam oglądać je na ekranie komputera, ale presji na posiadanie nie mam praktycznie żadnej. Stąd włączenie jednej z nich do (pożal się Boże) kolekcji jest czymś na kształt wybryku lub zbaczającego na manowce widzimisię. Przypuszczam, że za jakieś pół roku lalka mi się znudzi i wyląduje jak to zazwyczaj bywa – w wątku sprzedażowym na forum „Dolls forum” lub na Allegro. Tymczasem jednak, póki żywię do niej cieplejsze uczucia, pobryluje przez chwilę na blogu.

 

Jak większość FR’ek lalka jest „wredna z twarzy”. Mówiąc wprost – modliszka. Pożera samców na śniadanie, obiad i kolację. Bez kija – strach podchodzić!


 01

Przekąsiłabym sobie jakieś dorodne udko, nom, nom, nom …

 

Lalka trafiła do mnie łysa i goła. Ubranie i buty pożyczyła na potrzeby fotosesji od zaprzyjaźnionego kena, zaś perukę – tu fanfary – uszyłam jej sama! Można podziwiać i chwalić 😛

 

2

Mogłabym nadkąsić Jasia, ale trochę mi go szkoda. W końcu oboje zeszliśmy z tej samej taśmy produkcyjnej. To byłoby jak kanibalizm w rodzinie.

 

Brakujące włosy to naprawdę mały pikuś. Perukę można jakoś udziubać. Ale co zrobić z dłońmi i stopami, które utraciły kolor w wyniku działania słońca? Pomalować farbami akrylowymi i utrwalić lakierem? Pojęcia nie mam! Blaknięcie kończyn to problem z którym spotkał się niejeden wielbiciel ciemnoskórych FR. Jak widać nawet ta firma puszcza niezłą fuszerkę.

 

Kolor dłoni i stóp wcale gustowny. Na moje oko przypomina zepsute mięso. Bardzo ładna, funeralna barwa 😛

 

03

04

Odcienie stóp i dłoni jak u nieboszczki. Ale czemu ja się dziwię? W końcu święto zmarłych już blisko 😛

 

W związku z tym, że podziwianie zdekolorowanych kończyn średnio mnie bawi, przerzucam się na zdjęcia buziaka. Ten prezentuje się o niebo lepiej.

 

06

 

No dobra, twarz jest fajna. Ale ta peruka – no genialna, GE-NIAL-NA! Od razu widać rękę mistrza! Co za precyzja przeszycia! Świetne dopasowanie do kształtu twarzy. No cudo, cudo!

 

7

 

Wredna, zimna baba. Z twarzy podobna trochę do Marleny Dietrich, choć oczywiście nie tak wyrazista. Jeśli uda mi się wymyślić dla niej jakąś stylizację, to może nabierze pazura 😉 Ale na początek – zmiana koloru dłoni i stóp. Przecież musi być na to jakiś sposób!

Dodaj komentarz